Zapewne więcej osób słyszało kiedykolwiek o filmie pod tytułem "Gwiezdny pył", aniżeli o książce autorstwa Neila Gaimana. A szkoda. Sam film, muszę przyznać ma swoje zalety (np. Wprowadzenie kapitana Szekspira, który jest postacią niezwykle ujmującą), jednakże bardzo plastyczny i jednocześnie lekki (tak żadko spotykane połączenie) język autora wprowadza iście magiczną atmosferę. Jest to książka z gatunku przedtolkienowskiego fantasy, która łączy również w sobie coś z powieści przygodowych, romansu i odrobinę horroru. Wszystko jednak jest zmieszane w odpowiednich proporcjach nadając poczucie czegoś pomiędzy bajką a realizmem. Świat przedstawiony jest wedle własnej koncepcji, łączący wymiar rzeczywisty z magicznym. Chyba każdy z nas jako dziecko chciał wyruszyć w podróż której celem miało być odnalezienie spadającej gwiazdy. Mam więc na zakończenie pytanie. Co byście zrobili gdyby już ją znalazłwszy okazała się istotą podobną do człowieka?
Natalia Strojna klasa III SAL (grudzień 2012)